29/365 – Zmiana.

Zmieniam trochę postanowienie, iż chyba dopadła mnie jakaś chandra zimowa.

Zaczynam planować. Tak, mimo iż dalej uwielbiam słowa piosenki Czesława Mozila „każdy plan można zmienić, lecz wolę życie bez planu”.  Dlaczego? Ponieważ fajnie zaczął się ten rok, tak fajnie że nie chce mi się teraz marnować czasu. Wolę mieć plan i nie zastanawiać się co by tu teraz zrobić.

Dlatego siadam i robię już wszystko według planu. Etapami.

Ale od jutra 😀

26/365 – Wracamy do…

Najgorsze w postanowieniach/celach/marzeniach jest późniejsza rezygnacja, odpuszczenie sobie. Później próbujemy wracać do tego i jest jeszcze gorzej.

  1. Wiemy przez co i dlaczego przerwaliśmy.
  2. Wiemy ile się przygotowywaliśmy.
  3. Wiemy ze mamy coś zrobione gdzieś zapisane ale weź się w tym odnajdź.
  4. I chyba najgorsze, trzeba zrobić powtórkę z materiału…

To jest najgorsze. Przepisywanie, odnajdywanie się i to że jest się kilka kroków do przodu i już chce się to inaczej pisać/robić.

Tak oto właśnie sami wkopujemy siebie coraz to w większy dół i to jest głównym powodem odwlekania spraw „na później”

Na szczęście ja już się odkopałem, jeszcze sporo pierdółek przede mną ale najważniejsze zostało już odkopane.

25/365 – znowu. – #notatnik

Wdarła się mała przerwa w moich wpisach.  Mam nadzieje że to ostatnia taka w tym roku.

Po prostu wybiłem się z rytmu i co ciekawe znowu jestem chory. Dlatego planuje trochę zmienić swój styl życia. Ograniczyć alkohol, zacząć jeść warzywa i owoce bo zdecydowanie za mało tego w moim życiu. Dodatkowo ciepło się ubierać dopóki zima, zacząć ćwiczyć i wrócić do nauki.

Do tego od jutra wracam do pracy nad projektem. Zaczynamy działać. Znowu!

19/365 – Muszę kupić auto. – #samochód

Czasami tworzę listę rzeczy które mnie hamują przed pójściem ‚do przodu’. Co mnie ogranicza aby zacząć robić to co się chce. Tak po kolei staram się wykreślać te rzeczy.

Aktualnie jedną i wydaje mi się że jedyną… rzeczą która mnie powstrzymuje, albo przynajmniej sporo spowalnia jest brak samochodu. Potrzebuję go do firmy. Tak więc oto siedzę i przeglądam sprzedajemy.pl, olx, otomoto, grupy na fejsie.

Jedyne co zostało to wybrać kilka interesujących, tanich modeli i czekać na okazję.

18/365 – Spać. – #notatnik

No własnie, prawie się wyspałem, szkoda że po pracy i cały dzień zmarnowany. Chociaż jutro już będę na siłach i przy(chyba) zdrowych zmysłach. Jutro już powrót do projektu. Chociaż reklama na fb mnie trochę… dołuje, mimo iż nie kosztowała mnie fortunę ale jednak… Liczyłem na większe bum, w sumie jakiekolwiek bum a nie kap i kap. No nic. Najpierw zbudujemy świadomość a później zaczniemy działać, i tak jeszcze papierkowa robota nie skończona…

A teraz już spać. Znowu. ;|

17/365 – Posprzątałem. – #notatnik

Tak jak w tytule, ogarnąłem wszystko co mnie rozpraszało w jakikolwiek sposób w pokoju. Doprowadziło to do tego że muszę pomalować ściany… Nad tym będę głowił się jak zrobi się trochę cieplej.

Teraz plan jest dość prosty. Czyli wypierać myśli „kurwa, ja tego nie ogarnę”. Dziś niestety nie ruszyły prace nad serwisem „Projekt firma.” lecz powstał już fanpage i wstępny zarys w moim czarnym notatniku. Dziś niestety nic już więcej nie zrobię bo muszę się wreszcie wyspać do pracy, bo inaczej jutro znowu nie ruszą pracę a czeka mnie sporo pisania, czytania, oglądania i słuchania…

Tak więc dzień minął niezwykle… nudno. Porównując szczególnie poprzednie dni. No nic. Poprawie się.

16/365 – Projekt firma – #startup

Jednym z postanowień których nie udało się zrealizować w 2016 było założenie firmy. Już w połowie roku podjąłem decyzję o tym że przełożę to na następny rok, albo jeszcze dalej. Na szczęście w tym roku mam jedno postanowienie, po prostu działać.

Tak oto od dziś do piątku będę pracował nad pewnym projektem. Tak aby w sobotę zacząć już kampanię a od poniedziałku zacząć testy. Wszystko jest banalnie proste jak się to piszę, inaczej jednak wygląda to trochę od back-end’u. Przygotować serwis, przygotować i wysłać papiery, napisać regulaminy i pierdółki prawne.

Grunt że jest motywacja i jakiś niezbyt ogarnięty plan. Czemu nie piszę jaki to projekt? Bo postanowiłem działać a nie gadać.

Więcej pewnie napisze na dniach, aktualnie muszę rozplanować 1 wersję serwisu!

 

15/365 – Paweł Domagała – Opowiem Ci o mnie #music

Wreszcie trafiła do mnie płyta Pawła Domagały, mimo iż wszystko było przeciwko mnie i wszystko chciało aby ta płyta do mnie nie trafiła, nawet radio w aucie to się udało! Mimo iż jest już trochę po premierze to album nie jest niestety dostępny w TIDAL, na YouTube nie ma pełnego odsłuchu.

Jest to jedna z ciekawszych płyt która ukazała się w 2016 roku, Pawłowi wreszcie udało się wydać płytę wraz z Łukaszem Borowieckim.

Po przesłuchaniu płyty muszę powiedzieć jedno, nie zaskoczyła mnie. Spodziewałem się że piosenki na płycie, które jeszcze nie pojawiły się na YouTube są jeszcze lepsze. Zdecydowanie polecam.

„Kiedyś miałem skrzydła wiesz,

widziałem więcej

kiedyś miałem oczy jasne jak niebo

mogłem latać

mniej mówiłem

bardziej żyłem

im mniej chciałem

więcej miałem

dzisiaj już

wszystko chcę mieć

jeszcze raz

nie pozwól mi

bym wiedział jak żyć

jeszcze raz

nie pozwól mi

bym wiedział jak żyć”