17/365 – Posprzątałem. – #notatnik

Tak jak w tytule, ogarnąłem wszystko co mnie rozpraszało w jakikolwiek sposób w pokoju. Doprowadziło to do tego że muszę pomalować ściany… Nad tym będę głowił się jak zrobi się trochę cieplej.

Teraz plan jest dość prosty. Czyli wypierać myśli „kurwa, ja tego nie ogarnę”. Dziś niestety nie ruszyły prace nad serwisem „Projekt firma.” lecz powstał już fanpage i wstępny zarys w moim czarnym notatniku. Dziś niestety nic już więcej nie zrobię bo muszę się wreszcie wyspać do pracy, bo inaczej jutro znowu nie ruszą pracę a czeka mnie sporo pisania, czytania, oglądania i słuchania…

Tak więc dzień minął niezwykle… nudno. Porównując szczególnie poprzednie dni. No nic. Poprawie się.

16/365 – Projekt firma – #startup

Jednym z postanowień których nie udało się zrealizować w 2016 było założenie firmy. Już w połowie roku podjąłem decyzję o tym że przełożę to na następny rok, albo jeszcze dalej. Na szczęście w tym roku mam jedno postanowienie, po prostu działać.

Tak oto od dziś do piątku będę pracował nad pewnym projektem. Tak aby w sobotę zacząć już kampanię a od poniedziałku zacząć testy. Wszystko jest banalnie proste jak się to piszę, inaczej jednak wygląda to trochę od back-end’u. Przygotować serwis, przygotować i wysłać papiery, napisać regulaminy i pierdółki prawne.

Grunt że jest motywacja i jakiś niezbyt ogarnięty plan. Czemu nie piszę jaki to projekt? Bo postanowiłem działać a nie gadać.

Więcej pewnie napisze na dniach, aktualnie muszę rozplanować 1 wersję serwisu!

 

15/365 – Paweł Domagała – Opowiem Ci o mnie #music

Wreszcie trafiła do mnie płyta Pawła Domagały, mimo iż wszystko było przeciwko mnie i wszystko chciało aby ta płyta do mnie nie trafiła, nawet radio w aucie to się udało! Mimo iż jest już trochę po premierze to album nie jest niestety dostępny w TIDAL, na YouTube nie ma pełnego odsłuchu.

Jest to jedna z ciekawszych płyt która ukazała się w 2016 roku, Pawłowi wreszcie udało się wydać płytę wraz z Łukaszem Borowieckim.

Po przesłuchaniu płyty muszę powiedzieć jedno, nie zaskoczyła mnie. Spodziewałem się że piosenki na płycie, które jeszcze nie pojawiły się na YouTube są jeszcze lepsze. Zdecydowanie polecam.

„Kiedyś miałem skrzydła wiesz,

widziałem więcej

kiedyś miałem oczy jasne jak niebo

mogłem latać

mniej mówiłem

bardziej żyłem

im mniej chciałem

więcej miałem

dzisiaj już

wszystko chcę mieć

jeszcze raz

nie pozwól mi

bym wiedział jak żyć

jeszcze raz

nie pozwól mi

bym wiedział jak żyć”

14/365 – Assasin’s Creed – The movie #kino

 

No i poszedłem, bo chciałem iść przed premierą, później bo chciałem się przekonać czy faktycznie to dno.

Co ciekawe moja opinia będzie pozytywna, film jest dobrze/poprawnie nakręcony i przedstawia dość interesującą i ciekawą fabułę. Niestety nie spotkamy tutaj jakiś strasznych zwrotów akcji, raczej akcja prowadzona jest po jednej prostej linii co trochę gubi naszą czujność w filmie. Jedną z wad w fabule jest to że nagle jesteśmy wprowadzeni w końcową fazę projektu.

 

Nie będę się czepiał co do poprawności filmy z grą ponieważ nie grałem, lecz niewątpliwie film, a dokładniej fabuła i zakon Assasinów mnie kupili i z chęcią pójdę na 2 część.

Świąteczny czas podsumowań nastał.

W każde święta jest więcej czasu na przemyślenia i luźne rozmowy. Czas w którym możemy się zastanowić nad swoim życiem, nad planami i marzeniami.

Moje podsumowanie roku wyszło o dziwo dobrze, wydarzyło się dużo. KBS i kilka miesięcy szkoleń, wypad do Poznania na Pyrkon, wypad rowerem na Słowację, wyjście na babią górę od strony Słowackiej, ponad 1000 kilometrów przejechanych na rowerze i na koniec roku zdane prawo jazdy. A to tylko te ‚ważniejsze’ rzeczy.

Są też rzeczy które się nie udały. Niektóre zostały przełożone, niektóre odwołane. Lecz teraz najważniejsze jest to jak się rozpocznie nowy rok a tutaj grafik jest dość zapchany. O nich powspominam przy innych okazjach.

 

Dziś chciałbym wam życzyć jeszcze raz Wesołych i radosnych świąt!